Jak wspierać kontakt dziecka z jego własnym ciałem?

wspieranie kontaktu z ciałem

Podejmując rodzicielskie decyzje wychowawcze, kierujemy się różnymi względami, jednym z nich jest obraz człowieka, na którego chcielibyśmy wychować swoje dziecko. Bardzo często rodzice mówią, że pragną, żeby potrafiło dobrze funkcjonować w społeczeństwie, radzić sobie z emocjami i być szczęśliwe.

Jedną z najważniejszych umiejętności, które ułatwiają ludziom osiągnięcie tych celów, jest umiejętność dbania o siebie. Jednak żeby umieć dbać o siebie, musimy być w kontakcie z tym, czego potrzebujemy, czego nam brakuje. Z pomocą przychodzi nam tutaj posiadanie kontaktu z własnym ciałem.

Co to jest kontakt z ciałem?

Określenie „kontakt z ciałem” zyskuje ostatnio na popularności, jednak nie dla wszystkich jest jasne, co ono oznacza. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że większość z nas była wychowywana w klimacie zaprzeczania fizycznym potrzebom i prób zapanowania nad ciałem. Z holistycznego punktu widzenia moje ciało to ja, a więc kontakt z ciałem to kontakt z samym sobą, z własnymi potrzebami, emocjami czy granicami.

Dlaczego dbanie o siebie i kontakt z ciałem są takie ważne?

Kontakt z ciałem jest tak ważny ponieważ umożliwia nam dbanie o siebie – nie tylko w formie odświętnych aktywności, ale poprzez codzienne nawyki. Na bardzo podstawowym poziomie kontakt z ciałem pozwala mi zauważać komfort mojego ciała, czyli np. to, czy jest mi ciepło, czy zimno, czy wygodnie siedzę, czy doskwiera mi głód lub pragnienie. Dostrzeżenie tych wskazówek sprawia, że sprawniej dbam o regulację systemu, którym jest mój organizm, dzięki czemu mam więcej energii i w zasadzie wszystko staje się dla mnie łatwiejsze – choćby relacje z ludźmi, koncentracja czy radzenie sobie ze stresem.

Czy można wspierać dziecko w budowaniu kontaktu z własnym ciałem?

Człowiek rodzi się w kontakcie ze swoim ciałem – nikt lepiej niż rodzice nie wie, jak małe dzieci intensywnie i w sposób fizyczny wyrażają przeżywane emocje. Jednak z czasem na skutek doświadczeń, wychowania, obcowania z normami społecznymi czy nawet traum, zaczynamy odcinać się od ciała i przestajemy go słuchać. Wtedy uważności na ciało i kontaktu z nim potrzebujemy uczyć się na nowo.

Dziecko w takim kontakcie można wspierać na wiele sposobów. Jednym z nim jest duża uważność w podchodzeniu do granic fizycznych dziecka oraz oddawanie mu autonomii w decyzjach dotyczących jego ciała. Istnieje też wiele codziennych aktywności, które – jeśli wykonujemy je z uważnością – będą budować tę relację. Jako rodzice możemy też proponować dzieciom zabawy, które im to ułatwią.

Przeczytaj także tekst Karli Orban: Czego ciało chciało… czyli dzieci i fizyczne granice

Kontakt z własnym ciałem a poczucie bezpieczeństwa

Warto pamiętać, że jedną z podstaw bycia w kontakcie z własnym ciałem jest poczucie bezpieczeństwa i zaspokojenia potrzeb. Wyrastając w dużym stresie lub permanentnym niedobrze, człowiek zaczyna odcinać się od własnego ciała, jego sygnałów, bo stają się zbyt nieprzyjemne, zbyt trudne do uniesienia. Z drugiej strony jednak im bardziej jestem w kontakcie z ciałem, tym lepiej potrafię o siebie zadbać, żeby rzadziej brakowało mi zasobów do tego stopnia, że tracę grunt pod nogami.

Zabawy budujące kontakt z własnym ciałem

Jednym ze sposobów na budowanie kontaktu z ciałem są zabawy, w których dziecko ma okazję doświadczać swojej siły, sprawczości, ale też granic. W naturalny sposób dzieje się to np. wtedy, kiedy dziecko wspina się gdzieś czy rozpędza na rowerze. Umiejętność słuchania własnego ciała oraz świadomość jego możliwości i ograniczeń są tym, co umożliwia balansowanie pomiędzy nadmiernym ryzykiem a stagnacją, dzięki czemu dziecko może stale się rozwijać. Żeby jednak mogło ono wykorzystać tego rodzaju zabawy do budowania kontaktu ze swoim ciałem, rodzic potrzebuje zapanować nad własnym lękiem i pozwolić dziecku na samodzielne podejmowanie decyzji oraz ocenę ryzyka i własnych możliwości.

Na podobnej zasadzie będą działać siłowanki, czyli zabawy siłowe, w które rodzice mogą się bawić ze swoimi dziećmi. Ich niewątpliwą zaletą jest to, że pozwalają rozładować napięcie emocjonalne w bezpieczny sposób, ale doskonale działają też jako ćwiczenie na kontakt z własnym ciałem. Żeby jednak tak było, ważne jest, aby rodzic nie wykorzystywał swojej przewagi siłowej i pozwalał dziecku poczuć delikatny, ale nie za wielki opór, a także aby nie naruszał granic dziecka. Warto dochodzić do tych granic bardzo łagodnie i pozwalać dziecku na komunikowanie, że już dość, za mocno, za szybko, już nie chcę. (Dlatego w siłowankach najczęściej odradza się łaskotki, ponieważ śmiejąc się, dziecko nie jest w stanie informować o granicach).

Grupą zabaw wspierającą wrażliwość na doznania ciała będą też rozmaite zajęcia sensoryczne – mogą to być zabawy na łonie natury czy przedmiotami o rozmaitych strukturach, fakturach, temperaturach, takimi jak różne masy, glutki i gniotki. Zabawy te uczą mózg dostrzegać i przetwarzać informacje płynące z zewnątrz, dzięki czemu można podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące np. kontrolowania stresorów, takich jak niewygoda czy hałas.

Ciekawymi zabawami są też te oparte na udawaniu i improwizacji, jak klasyczna gra w kalambury czy wcielanie się w różne postaci. Żeby móc odegrać jakąś sytuację w sposób czytelny dla obserwatorów, potrzebujemy skontaktować się ze sobą na tyle, żeby wyobrazić sobie, jak czuje się i zachowuje nasze ciało w różnych okolicznościach.

Warto też nie zapominać o takich zabawach jak rozmaite masażyki czy np. rysowanie dziecku kształtów na plecach.

Po pierwsze nie przeszkadzać

Jako rodzice możemy zrobić bardzo wiele i zaproponować dzieciom rozmaite aktywności, które wesprą kontakt dziecka z jego ciałem. Równocześnie każdego dnia chcemy uwzględniać wiele innych aspektów dbania o dziecko i wychowywania go, co w praktyce często okazuje się być niemożliwe do osiągnięcia.

Choć zdarza się, że dziecko potrzebuje intensywnego wsparcia w sferze kontaktu z własnym ciałem, na ogół dotyczy to jednak dzieci ze specyficznymi trudnościami rozwojowymi. Warto więc pamiętać, że małemu człowiekowi do utrzymywania dobrej relacji z własnym ciałem potrzeba przede wszystkim naszego zaufania, naszej wiary w to, że maluch ma zdolność rozpoznawania swoich potrzeb, granic i możliwości. Idąc dalej: dziecko potrzebuje też rodziców przekonanych, że jest zdolne zadbać o swój rozwój, również w zakresie budowania kontaktu z własnym ciałem. Dlatego najczęściej tym, co potrzebujemy zrobić, żeby pomóc dziecku, nie jest wcale zapewnienie mu masy rozwojowych aktywności, ale wręcz wycofanie się i pozostawienie maluchowi przestrzeni na testowanie siebie samego i tego, jak czuje się w otaczającym go świecie.

Sprawdź artykuł Oli Charęzińskiej o tym, jak różne mogą być nasze potrzeby w zależności od profilu sensorycznego: Słuchanie ciała a integracja sensoryczna

Autor Dorota Blumczyńska

Z wykształcenia psycholog, ukończyła wrocławski SWPS, Studium Terapii Rodzin oraz kilka kursów z Rodzicielstwa Bliskości dla Profesjonalistów. Pracuje w obszarze wspierania rodziców, dzieci oraz specjalistów pracujących z dziećmi - poprzez konsultacje, warsztaty i kursy i szkolenia. Wspiera również placówki edukacyjne za pomocą szkoleń i superwizji. W swojej pracy czerpie najwięcej z teorii przywiązania, teorii poliwagalnej, psychologii systemowej, nurtów opartych o zabawę i porozumienia bez przemocy. Prywatnie żona i mama dwójki dzieci, miłośniczka przyrody, zbierania ziół, biwakowania na dziko, ale też poznawania ludzi i ciekawych historii. Prowadzi bloga by-byc.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.