Dziesięć dziwnych rzeczy, które robią dzieci po pojawieniu się rodzeństwa

Dziesięć dziwnych rzeczy, które robią dzieci po pojawieniu się rodzeństwa

Gdy pojawia się młodsze rodzeństwo, życie rodziny staje na głowie. Myślisz, że znasz swoje dziecko, a tymczasem ono zaczyna się dziwnie zachowywać? Przygotuj się na 10 dziwnych rzeczy, które robią dzieci po pojawieniu się rodzeństwa.

Powiększenie się rodziny jest wyzwaniem dla wszystkich jej członków, szczególnie jeśli nie jest to pierwsze, ale kolejne dziecko. Być może próbowaliście przygotować swoje dziecko na rodzeństwo – czytaliście książeczki o pojawieniu się rodzeństwa, rozmawialiście, planowaliście, a rzeczywistość i tak was zaskakuje?

Trudy rodzicielstwa w pierwszych tygodniach życia malucha potrafią każdemu dać w kość. Jeżeli do tego dochodzą dziwne i niezrozumiałe zachowania starszaka, rodzice często przechodzą spory kryzys.

Przeczytaj więcej o tym, jak jeszcze przed porodem zatroszczyć się o więź między rodzeństwem: Kiedy maluch zostaje starszakiem

Dziecko cofa się w rozwoju

Rodzice często mówią, że po pojawieniu się młodszego rodzeństwa, starsze dziecko cofa się w rozwoju. Najczęściej wymieniają takie zachowania jak:

  • seplenienie,
  • domaganie się asysty przy codziennych czynnościach – ubieraniu, jedzeniu, myciu,
  • dziecko nie chce samo spać,
  • dziecko nie chce się samo bawić.

Taki obrót spraw może cię niepokoić, jeżeli nie rozumiesz, co się dzieje, i martwisz się o dobrostan starszego dziecka. Bywa też niezwykle frustrujący, spodziewaliście się przecież, że starsze dziecko będzie się w większym stopniu zajmować sobą, a tymczasem jest wręcz odwrotnie. Powrót do wcześniejszych etapów rozwojowych – zachowań i strategii, z których dziecko od miesięcy nie korzystało, pojawia się często, gdy w jakiś sposób zostaje zburzone poczucie bezpieczeństwa małego człowieka. A przecież pojawienie się rodzeństwa, wejście w nową rolę społeczną starszego brata czy starszej siostry właśnie z tym się wiąże. W takiej sytuacji dziecko odbudowuje swoje poczucie bezpieczeństwa, sięgając do znanych, bezpiecznych czasów.

Możecie je w tym wesprzeć, wracając do waszych wspólnych zwyczajów i rytuałów czy proponując aktywności, które sprawiały mu radość jeszcze przed pojawieniem się rodzeństwa.

Pozorna utrata samodzielności, czyli niechęć do samodzielnego jedzenia, ubierania się czy dbania o higienę, to przede wszystkim wołanie o bliskość i uwagę. Kiedy rodzic ubiera i karmi starsze dziecko, wysyła mu informację: jesteś dla mnie cenny, kocham cię, nie zapomniałem o tobie, widzę cię. To niezwykle ważny przekaz w momencie, gdy w domu pojawia się nowy członek rodziny.

Dziecko udaje zwierzę albo dzidziusia

Być może twoje dziecko zaczęło udawać zwierzątko, na przykład psa albo kota? Może udaje, że chce zostać adoptowane? A może zaczęło się zachowywać jak dzidziuś? Jeśli cię to niepokoi, śpieszę dać znać, że to bardzo częste i normalnie zachowanie wśród dzieci, które zyskały rodzeństwo.

Jest to typ zabaw, które pomagają maluchom zadbać o własne potrzeby w tym trudnym dla nich czasie. A jakie? Przede wszystkim akceptacji, bliskości, więzi, bycia widzianym. Kiedy ma się już na pokładzie jednego prawdziwego dzidziusia, czasem trudno znaleźć przestrzeń na zupełnie niespodziewane przeistoczenie się starszego dziecka w kolejnego niemowlaka – udawanego. Być może pomocna w radzeniu sobie z tą sytuacją będzie dla ciebie informacja, że taki zabawowy sposób oswajania zmiany jest bardzo wspierający dla dziecka i podążanie za jego pomysłami pomoże wam uniknąć wkroczenia na bardziej wyboistą drogę.

Nie martw się też o to, że jeśli pozwolisz starszemu dziecku kilka razy wrócić do pampersa albo butelki, to zniweczy wypracowane nowe strategie. Z reguły starszym dzieciom takie rozwiązanie nudzi się, gdy tylko na powrót poczują się bezpiecznie, jest więc potrzebne tylko na czas przeprocesowania nowej sytuacji.

Dziecko nie chce chodzić do przedszkola, szkoły

Gdy pojawia się młodsze rodzeństwo, starsze dzieci czasami zaczynają odmawiać chodzenia do przedszkola lub szkoły. Trudno im się dziwić – powitanie nowego domownika to ważne wydarzenie dla całej rodziny. Pomyśl, że najczęściej oboje rodzice są wówczas w domu, a często też przyjeżdża dalsza rodzina, żeby wesprzeć ich w trudach pierwszych dni opieki nad noworodkiem. Kto normalny chciałby wtedy iść do przedszkola? Jeżeli nie zmusza was do tego sytuacja, to warto starszemu dziecku dać parę dni (a nawet tygodni) na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji, ale też na wspólne świętowanie pojawienia się maluszka. Ten okres może być niezwykle cenny dla budowania relacji rodzeństwa, a także dla oswajania się z nową rolą starszego brata lub starszej siostry.

Dziecko odrzuca matkę albo obraża się

Wiele mam w pierwszych dniach po powrocie ze szpitala obserwuje, że ich starsze dziecko zaczyna odnosić się do nich z rezerwą i przenosi ciężar relacji na drugiego opiekuna. Odczuwają w związku z tym duży żal. Jeżeli tak jest u ciebie, chcę cię pocieszyć, że taki stan najczęściej trwa bardzo krótko – w przeciągu paru dni lub tygodni prawdopodobnie pomyślisz o nim z wdzięcznością. Okazuje się, że dziecko w ten sposób, choć nie jest to dla niego proste, robi miejsce dla malucha, który w pierwszych dniach życia bardzo potrzebuje mamy. Nie rezygnuj oczywiście z kontaktu ze starszym dzieckiem, ale daj mu swobodę w wybieraniu, do którego z rodziców chce się zwracać z prośbą o wsparcie i zaspokajanie potrzeb.

Dziecko fantazjuje o pozbyciu się rodzeństwa

Twoje dziecko wymyśla historie, w których rodzeństwo znika, albo bawi się w wyrzucenie dzieci do kosza na śmieci? Albo wprost mówi, że chciałoby, żeby maluszka nie było? Czasami to przerażające dla rodziców, ale nie martw się – nawet agresywna zabawa to dalej zabawa, która dodatkowo daje możliwość rozładowania trudnych emocji i napięć i przez to w zasadzie zapobiega realnej agresji wobec młodszego rodzeństwa.

Spróbuj przyjąć spokojnie te fantazje, pociągnąć wątek i dotrzeć do tego, o jakich potrzebach informuje dziecko. Możesz zapytać, co byście robili inaczej, gdyby brata nie było, albo jak wyglądałby wasz dzień bez siostry. Być może zaplanujecie jakieś rzeczy do wspólnego robienia, a być może nie, ale na pewno takie empatyczne nastawienie i wysłuchanie starszaka bardzo go wesprze.

Dziecko wariuje, szaleje albo jest głośne

To pierwszy raz, kiedy potrzebujesz, żeby twoje starsze dziecko zachowywało się odrobinę spokojniej i ciszej, a jest wręcz na odwrót? Może nawet przychodzi ci do głowy, że twoja starsza pociecha jest złośliwa i robi ci na przekór? Próbujecie chodzić na spacery, ale wydaje się, że twój starszak z dnia na dzień potrzebuje o wiele większej dawki ruchu?

To wszystko również jest normalne! Ruch fizyczny albo wydawanie dziwnych dźwięków to doskonałe sposoby na rozładowanie stresu i napięcia. Właśnie z tego powodu twoje dziecko może ich nagle tak dużo potrzebować. Spróbuj postawić na różne sposoby rozładowywania napięcia w ciele – oprócz ruchu na spacerze, możecie bawić się w zabawy ruchowe w domu albo tańczyć, ale też stosować masażyki i dużo się przytulać.

Dziecko udaje, że jest chore

Zdarza się, że starsze dziecko zaczyna często zgłaszać złe samopoczucie. Może to być sposób na to, żeby zostać z wami w domu, zamiast iść do przedszkola albo żeby uzyskać od was więcej wsparcia i bliskości. Jednak ból brzucha, głowy oraz wiele innych dolegliwości często nie są zmyślane. W ten sposób ciało dziecka może reagować na stres. W takiej sytuacji warto nie tylko zadbać o starszaka, biorąc na poważnie jego skargi, ale też postarać zwiększyć ilość bliskości i wsparcia emocjonalnego. Możecie korzystać z zabaw rozładowujących napięcie albo budujących poczucie bezpieczeństwa.

Dziecko nie radzi sobie z emocjami

Po narodzinach kolejnego dziecka wasza rodzina jest tak naprawdę w kryzysowym okresie, musicie przebudować swój model funkcjonowania, a dotychczasowe sposoby na radzenie sobie z wieloma trudnościami mogą okazać się niemożliwe do zastosowania albo niewystarczające. Twoje dziecko odczuwa całe to napięcie, ale najczęściej nie ma wystarczających kompetencji językowych i świadomości przeżywania emocji, żeby nazywać je wprost, mówiąc np.: „mamo jest mi ciężko”, „boję się o naszą relację”, „nie wiem, jak się zachowywać”. Komunikuje więc niepokój, wściekając się na kolor kubeczka tak donośnie, że słyszą je wszyscy sąsiedzi w bloku, albo nagle zaczynając bać się ciemnego pokoju. To sygnały, które mówią: zadbaj o mnie.

Dziecko jest bardzo grzeczne

Grzeczne dziecko do niedawna było marzeniem każdego rodzica, jednak coraz częściej jako społeczeństwo zadajemy sobie pytanie: co właściwie oznacza to, że dziecko jest grzeczne? Czy nie idzie za tym tłumienie własnych potrzeb, dostosowywanie się, brak asertywności? Jeżeli twoje dziecko nagle stało się wyjątkowo grzeczne i spokojne, to znak, że robi miejsce dla młodszego członka waszej rodziny. Upewniajcie się jednak na bieżąco, czy nie robi tego kosztem samego siebie, sprawdzajcie, czego potrzebuje, i spróbujcie zdjąć z niego ciężar bycia starszym bratem czy siostrą.

Dziecko mówi, że to fajnie mieć rodzeństwo

To jest scenariusz, który rodzicom wydaje się najdziwniejszy ze wszystkich. Spodziewają się trudnych chwil, a tymczasem ich dziecko z łatwością odnajduje się w nowej roli i jeszcze mówi, że to fajnie mieć rodzeństwo. Taki obrót spraw wcale nie jest aż tak rzadki, ale warto pamiętać, że rzadko występuje w czystej postaci. Jednak jeżeli przyjmiecie wszystkie trudne, dziwne i nowe zachowania swojego starszaka z empatią i zrozumieniem, to szansa na taki przebieg wydarzeń w waszym życiu znacząco rośnie.

Jak zadbać o starsze dziecko, gdy pojawia się rodzeństwo?

Każdy człowiek, który posiada rodzeństwo, powie wam, że to wyjątkowa relacja, także dlatego, że niemożliwe jest budowanie jej bez wzlotów i upadków. Dokładnie takie są pierwsze tygodnie spędzone z nowym rodzeństwem. Jednak tym, co najbardziej zachęca starsze dziecko do kontaktu z młodszym, jest zadbanie o emocje i potrzeby starszego. Na szczęście starsze dzieci zapraszają nas do tego na każdym kroku – robią to przez swoje dziwne i często zaskakujące rodziców zachowania, pod którymi kryje się prośba o miłość, akceptację, bliskość i wsparcie.

Autor Dorota Blumczyńska

Z wykształcenia psycholog, ukończyła wrocławski SWPS, Studium Terapii Rodzin oraz kilka kursów z Rodzicielstwa Bliskości dla Profesjonalistów. Pracuje w obszarze wspierania rodziców, dzieci oraz specjalistów pracujących z dziećmi - poprzez konsultacje, warsztaty i kursy i szkolenia. Wspiera również placówki edukacyjne za pomocą szkoleń i superwizji. W swojej pracy czerpie najwięcej z teorii przywiązania, teorii poliwagalnej, psychologii systemowej, nurtów opartych o zabawę i porozumienia bez przemocy. Prywatnie żona i mama dwójki dzieci, miłośniczka przyrody, zbierania ziół, biwakowania na dziko, ale też poznawania ludzi i ciekawych historii. Prowadzi bloga by-byc.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.