Jak przygotować dziecko na rodzeństwo? 5 wskazówek

Candid,Sister,Holding,Newborn,Baby,Brother,Asleep,At,Home,Interaction

Kiedy dowiadujesz się o ciąży, a na pokładzie masz już jedno (lub więcej) dzieci, z pewnością towarzyszą ci inne emocje niż wtedy, gdy pierwszy raz zobaczyłaś dwie kreski na teście. Wtedy radosną wieścią prawdopodobnie na początku podzieliłaś się z partnerem, a teraz w domu jest jeszcze inna, najbliższa ci osoba – maluch, który za chwilę stanie się starszym bratem lub starszą siostrą z prawdziwego zdarzenia, więc to oczywiste, że też powinien się o tym dowiedzieć.

Kiedy jest właściwy czas na przekazanie dziecku nowiny i czy taki w ogóle istnieje? Jak mówić dziecku lub dzieciom, że za kilka miesięcy w domu pojawi się ich rodzeństwo? Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które możesz wziąć pod uwagę, przygotowując malucha na wielkie wydarzenie i… równie wielką rodzinną rewolucję.

Jak (i kiedy) powiedzieć dziecku o ciąży?

Oczywiście to wy, rodzice, poczujecie, kiedy jest TEN MOMENT – w końcu najlepiej znacie swoje dziecko, więc jak nikt inny potraficie wyczuć jego gotowość na nowiny lub jej brak. By zadbać o swój komfort, zazwyczaj dobrze jest poczekać z przekazywaniem nowiny o ciąży do jej 12. tygodnia, kiedy ryzyko poronienia znacząco spada i wiele kobiet czuje się już lepiej po często burzliwym pierwszym trymestrze.

Między 11. a 14. tygodniem ciąży wykonuje się też pierwsze USG prenatalne, więc, jeśli tylko zechcesz, możesz pokazać zdjęcia dziecku. Dzięki temu będzie mogło zobaczyć, kto mieszka w brzuchu mamy. U części kobiet w tym okresie brzuszek nie jest jeszcze wyraźnie zaokrąglony, więc taki „materiał dowodowy” może pomóc dziecku zrozumieć, co się dzieje. Dzięki zdjęciom będzie też mogło razem z wami obserwować, jak jego brat lub siostra zmieniają się z biegiem czasu, przygotowując się do pojawienia się na świecie.

Jak powiedzieć dziecku o rodzeństwie?

Kiedy już zdecydujecie, że to właściwy moment, zapewnijcie dziecku bezpieczną przestrzeń i zadbajcie, byście mogli spędzić czas razem, bez postronnych osób i rozpraszaczy. Uprzedźcie też malucha, że chcecie z nim porozmawiać, i bądźcie otwarci na różne emocje, które mogą się pojawić. Spróbujcie w jak najprostszych słowach wyjaśnić mu, czym jest ciąża, kto to jest siostra lub brat, pokażcie w kalendarzu, ile trwa oczekiwanie na rodzeństwo.

Dobrym pomysłem może być także pokazanie zdjęć mamy, która była w ciąży ze starszakiem, oraz samego starszaka chwilkę po porodzie. Dlaczego? Dla dziecka niekoniecznie jest oczywiste, że też było noworodkiem. Przypomnienie mu o tym ułatwi zrozumienie tego, co się dzieje, począwszy od momentu, kiedy dziecko jest w brzuchu, przez okres noworodkowy i niemowlęcy, aż do chwili, kiedy będzie potrafiło się bawić – a ta umiejętność jest dla starszaka największą, wyczekiwaną zaletą młodszego brata lub młodszej siostry.

Wyjście mamy do szpitala – jak przygotować starsze dziecko?

Wyjście mamy do szpitala to nierzadko pierwsza dłuższa rozłąka starszaka z mamą – szczególnie gdy rodzeństwo będzie dzieliła niewielka różnica wieku. Jeśli maluch do tej pory nie zasypiał z tatą, nie spędzał dnia u dziadków lub z ciocią czy nianią, warto wcześniej, w czasie ciąży, pomóc mu oswoić momenty, kiedy mamy nie ma w domu.

Spróbujcie wspólnie z dzieckiem zaplanować różne próby generalne: nocowanie u babci i dziadka, spędzanie dnia inaczej niż zwykle, przygotujcie też sposoby na zasypianie z innymi osobami niż mama. Pamiętaj, że dziecko lubi powtarzalność i punkty stałe, które zapewniają mu poczucie bezpieczeństwa.

Kiedy mama będzie w szpitalu i wcześniej, podczas prób, niech towarzyszy mu miś, z którym zawsze zasypia, na obiad zaproponujcie jego ulubione danie, przygotujcie zdjęcie mamy do spoglądania na nie w chwilach tęsknoty. Poinformuj nowych opiekunów, co dziecko lubi robić, ale daj im też szansę na wypracowanie własnych rytuałów i sposobów zajmowania się nim.

Ważne jest też, by o ewentualnej rozłące porozmawiać z dzieckiem wcześniej. Będzie spokojniejsze w chwili, kiedy mama nagle będzie musiała wyjechać do szpitala, jeśli odpowiednio przygotujecie je na ten moment. Nawet małe dzieci potrafią sporo zrozumieć, często więcej, niż przypuszczamy. Warto rozmawiać i tłumaczyć maluchowi, że mama pojedzie do szpitala, bo kiedy zacznie rodzić maleństwo, będzie się czuć bezpieczniej wśród osób, które będą mogły jej pomóc. W szpitalu zostanie kilka dni, żeby odpocząć, ale nie zapomni o starszym dziecku, będzie za nim tęsknić i o nim myśleć, a potem wróci do domu z młodszym braciszkiem lub siostrzyczką. Naturalnie, jeśli wybierasz poród w domu, to kwestia rozłąki zależy od waszej wspólnej decyzji i gotowości dziecka. Łatwo zapomnieć wtedy o kwestii przygotowania dziecka na wyjazd do szpitala. Warto jednak na wszelki wypadek wspomnieć o takiej ewentualności, tak samo jak warto spakować szpitalną torbę.

Jak wytłumaczyć dziecku poród?

Rozmowa o porodzie, nawet z małym dzieckiem, może być bardzo wartościowa, jeśli sama masz do tego pozytywne podejście. Na pewno nie warto narażać dziecka na opisy, których sensu nie zrozumie, a jedynie się ich wystraszy, lepiej być gotowym na konkretne, techniczne pytania! Możesz sięgnąć po książeczki dla dzieci, możesz też znaleźć łagodnie ujmujący proces porodu reportaż fotograficzny, dostosowany do wieku i wrażliwości malucha.

Dzieci wiele rzeczy przyjmują tak, jak zostanie im to przedstawione, ale też wiele informacji zdobywają, słuchając rozmów pomiędzy dorosłymi. Jeśli chcesz swojemu malcowi oszczędzić stresu, dbaj o to, by nie omawiać przy nim swoich lęków, nie wysłuchiwać dramatycznych historii. Ostatecznie w chwili, gdy młodsze rodzeństwo będzie w drodze na świat, konieczne będzie po prostu wsparcie, całe mnóstwo miłości i akceptacji emocji, które na pewno pojawią się w chwili wejścia w nowy, trudny etap życia – bycia starszakiem.

Zazdrość o młodsze rodzeństwo – jak sobie z nią radzić?

Kiedy jesteś w ciąży, wszyscy czujecie ekscytację, a twoje starsze dziecko jest arcyciekawe i bardzo chce już zobaczyć, kto wynajmuje lokal w twoim brzuchu. Prawdopodobnie razem mówicie do brzucha, głaskacie go, obserwujecie ruchy maleństwa, przygotowujecie ubranka, łóżeczko, rozmawiacie, jak to będzie, kiedy młodsze rodzeństwo pojawi się na świecie. To wspaniałe chwile!

Ale jak będzie później? Nie ma co się oszukiwać – różnie. Od wielkiej radości po nerwy i płacz – emocji na pewno nie zabraknie. Starszak może doświadczać niepewności w obliczu nowej sytuacji i tęsknoty za czasami, gdy miał mamę i tatę na wyłączność: bawili się tylko z nim, przytulali go i w każdej chwili ratowali z małych i dużych opresji.

Uczucie zazdrości o młodsze rodzeństwo to naturalna konsekwencja życiowej zmiany. Może się też pojawić wiele, wiele pytań i mnóstwo niepewności („Czy mama i tata będą kochać mnie teraz mniej?”, „Czy mój pokój nie będzie już tylko dla mnie?”, „Czy rodzice przestaną się ze mną bawić?”, „Kto będzie ze mną spał?”).

Zdecydowanie lepiej pozwolić wszystkim emocjom dziecka wybrzmieć, niż uspokajać je typowym „wszystko będzie dobrze”. Pamiętasz, jakim szokiem dla ciebie było pojawienie się pierwszego dziecka? Ile energii i czasu wymagało przyzwyczajenie się do nowej normalności? Twoje starsze dziecko musi poradzić sobie z ogromną zmianą, gdy wszystko, co znało do tej pory, nabiera nowych kształtów. To musi być trudne, szczególnie gdy ma się tylko kilka lat.

Przeczytaj więcej: Dziesięć dziwnych rzeczy, które robią dzieci po pojawieniu się rodzeństwa

Dobrym pomysłem na wzmocnienie relacji w trudnym okresie jest spędzanie czasu razem ze starszakiem, tylko we dwoje, z mamą lub z tatą. Taką formą zadbania o czas tylko dla starszego dziecka może być wprowadzenie tradycji cotygodniowych wyjść do kina, na lody lub basen. Możecie zacząć jeszcze przed porodem, ale największe znaczenie ma to, by znajdować czas na to wyjątkowe bycie razem ze starszym dzieckiem i poświęcanie mu całej uwagi, gdy rodzeństwo pojawi się już na świecie.

Jak zadbać o pozytywne relacje rodzeństwa od pierwszego spotkania?

No dobrze, a co, kiedy przetrwaliście już porodową rozłąkę i wracasz do domu z noworodkiem, a maluch – już starszak (!) – tupiąc z niecierpliwości nóżkami, czeka na was z tatą, babcią lub innym bliskim? Warto zadbać o trzy momenty.

Po pierwsze – z pewnością dziecko najbardziej pragnie przytulić się do mamy, za której dotykiem i zapachem tęskniło najmocniej. Pozwólcie mu na chwilę czułego przywitania, by mogło w ramionach mamy przekonać się, że ta osoba jest nadal tą samą i tak samo kochającą mamą.

Po drugie – dajcie dziecku czas na oswojenie się z widokiem nowego domownika. Być może zaskoczy was, kiedy nie przybiegnie od razu powitać noworodka, ale zamknie się w pokoju lub ukryje za kanapą z ulubionym pluszakiem, aby po prostu poczuć się bezpiecznie. Pamiętajcie wtedy, by o nim nie zapomnieć, okazać mu zainteresowanie, czułość, pozwolić na spokojne oswojenie się z nową sytuacją. Chwile ciekawości i próby nawiązania kontaktu jeszcze się pojawią. Jeśli starszak ma na to ochotę, pozwól mu dotknąć młodszego brat lub młodszej siostry, a nawet – w asyście rodzica – potrzymać noworodka na kolanach. Dbajcie też o to, by zauważać gesty troski – podawanie pieluszki, smoczka, pokazywanie zabawek, okrywanie kocykiem. Komentuj głośno to, co robi. Poczuje wtedy, że jest waszym ważnym pomocnikiem, może zrobić coś przy maluszku i co więcej, robi to dobrze.

Po trzecie – pozwól dziecku zadbać o poczucie własności. Jeśli z jakiegoś powodu nie chce podarować młodszemu rodzeństwu swojego misia, poduszki czy jakiejkolwiek zabawki – w porządku, warto to uszanować. Dziecko lubi wiedzieć, że ma własne rzeczy, którymi może podzielić się wtedy, kiedy chce, ale wcale nie musi. Obdarowywanie jest dobrowolne i warto poczekać – być może nadejdzie taki moment, ale jeśli nie, trudno. Prezenty niekoniecznie są podstawą dobrej relacji, a na naukę dzielenia się przyjdzie jeszcze czas i pojawią się bardziej sprzyjające okoliczności.

Pierwsze dni z noworodkiem w domu

Skoro pierwsze chwile macie już za sobą, czas na budowanie relacji całej rodziny. Dlaczego budowanie? Bo to nowy początek! Kiedy w waszym domu pojawia się mały człowiek, wszystko ulega zmianie i każdy reaguje na nową rzeczywistość inaczej, dokładając „cegiełkę” ze swoich emocji, zachowań, nastawienia do ogólnego obrazu rodziny. Z tych właśnie cegiełek, jednej po drugiej, zbudujecie nowy, bezpieczny, ciepły, akceptujący, choć nieidealny (spokojnie, to normalne!) dom.

W związku z tym, że ta wielka zmiana przenosi każdego z was na nowy, nieznany grunt, który dopiero musicie poznać, warto, żebyście wszyscy pamiętali o komforcie jednostki. Jeśli dzieci są zawsze na pierwszym miejscu, potrzeby rodziców schodzą na dalszy plan, a brak możliwości zaopiekowania się sobą od czasu do czasu skutkuje wycieńczeniem i deficytem zasobów. Nie zapominajcie o przestrzeni dla siebie i nie bójcie się prosić o wsparcie. Pomyślcie: może babcia mogłaby zająć się dziećmi przez kilka godzin, żebyście wy, rodzice, mogli wyjść na randkę lub by każdy mógł zrobić coś, co lubi, albo po prostu… SIĘ WYSPAĆ?

Często, a nawet bardzo często, jest to trudne do zorganizowania, więc nie ma okazji, by odpocząć i znaleźć ujście dla wielu emocji, których uniknąć nie sposób. Jeśli poczujesz, że chaos pierwszych dni z noworodkiem cię przerasta, poproś o wsparcie psychologa, który pomoże ci złapać kontakt ze sobą, wrócić na właściwe tory, zaopiekować się emocjami swoimi i dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.