Czy poród musi boleć? Pozytywne nastawienie i wewnętrzne przygotowanie

Czy poród musi boleć? Pozytywne nastawienie i wewnętrzne przygotowanie

Podobno „ból podczas porodu to błąd natury” – taki komentarz zobaczyłam kiedyś pod swoim artykułem o bólu porodowym. W końcu gdy czujemy ból, to oznacza, że coś jest nie tak.

„Gdyby nie ból w czasie porodu, to mogłoby być nawet spoko” – tak mówią niektóre kobiety. Jeszcze inne przywołują nasze prawo do rodzenia bez bólu. Czy więc natura rzeczywiście się pomyliła albo czy ból porodowy to kara za coś?

Dlaczego poród boli?

Poród boli, bo jak mógłby nie boleć, skoro dziecko o wadze średnio 3 kg ma przebyć drogę przez naszą miednicę, kanał rodny i pochwę. Macica wykonuje ciężką pracę, aby szyjka rozwarła się na 10 cm oraz by dziecko mogło schodzić w dół. Jej skurcze są bolesne. Bolą też pracujące tkanki krocza. Okazuje się jednak, że sposób, w jaki odczuwamy ból porodowy, jest nierozerwalnie związany z naszymi emocjami i przygotowaniem psychicznym. Słyszałaś o czymś takim jak psychoprofilaktyka bólu porodowego? O tym będzie ten artykuł.

Psychoprofilaktyka bólu porodowego to nieco tajemniczy termin, który odwołuje się do świadomego przygotowania i przeżywania ciąży. Ten proces zmienia całkowicie przekonania na temat nie tylko samego bólu porodowego, ale również całego porodu. Okazuje się bowiem, że gdy przygotowujesz się psychicznie na poród, zdobywasz aktualną wiedzę oraz dokonujesz świadomych wyborów – zmieniasz sposób, w jaki odczuwasz ból porodowy, i to, jak zapamiętujesz poród. 

Po co nam ból porodowy?

Chciałabym, żebyś po przeczytaniu tego artykułu była w stanie zrozumieć i oswoić ból porodowy. Rozłożymy więc ten ból na czynniki pierwsze. O tym, dlaczego poród boli, już wspomniałam. Czemu za to służy?

  • Informuje nas, że poród się rozpoczął i na jakim jest etapie. Daje sygnał, aby udać się do bezpiecznej przestrzeni, która będzie różnie rozumiana – dla jednych będzie to dom, dla innych porodówka.
  • Motywuje nas do samopomocy, czyli ruchu, zmian pozycji, wejścia do wody, poproszenia o masaż, wydawania dźwięków. Te wszystkie rzeczy nie tylko przynoszą ulgę, ale również bezpośrednio wpływają na sprawny przebieg porodu.
  • Buduje psychiczny odbiór porodu, gdy pomimo trudu, z jakim wiąże się urodzenie dziecka, możemy sobie powiedzieć „dałam radę!”. Wtedy poród jako etap wejścia w macierzyństwo może dodać nam siły i wiary, że z dzieckiem też sobie poradzimy.

Dlaczego przygotowanie psychiczne wpływa na odczuwanie bólu porodowego? 

Dzieje się tak dlatego, że ból (czy to porodowy, czy taki „codzienny”) jest doświadczeniem zmysłowym ORAZ emocjonalnym. Przeważnie jest związany z uszkodzeniem, w sytuacji porodu z kurczeniem się mięśni i rozciąganiem tkanek oraz, co ważniejsze, ze stresem, który mu towarzyszy. Jeżeli mamy lękowy stosunek do porodu oraz/lub w jego trakcie odczuwamy lęk, niepewność, stres, brak zaufania do siebie lub do osób, które sprawują nad nami opiekę, to ból będzie spotęgowany. Zupełnie inaczej będziemy go odczuwać, gdy czujemy się bezpiecznie, mamy głębokie przekonanie, że sobie poradzimy, wiemy, co się dzieje z naszym ciałem, ufamy otoczeniu, jesteśmy rozluźnione psychicznie. Tę zależność zaobserwował już w latach 30. XX wieku pionier edukacji okołoporodowej Grantly Dick-Read. W swoich publikacjach opisał błędne koło zależności, dziś zwane triadą Reada. Wyjaśnia ona, jak powstają odczucia bólowe u kobiet, które psychicznie źle znoszą poród.

Triada Reada

Gdy na oznaki zbliżającego się porodu, a potem skurcze, reagujemy lękowo, to często zaczynamy dodatkowo napinać mięśnie: zaciskamy pięści i szczękę, unosimy barki, kulimy się. Niekiedy nawet wstrzymujemy oddech! Napięcie ciała sprawia, że wzmaga się ból porodowy. Wtedy jego odczuwanie nas przerasta, rodzi się jeszcze większy lęk, a z nim coraz silniejsze zaciskanie mięśni, które jeszcze bardziej potęguje ból. To zamknięte koło zależności. Na szczęście możemy z niego wyjść, ale o tym za chwilę.

Jak przygotować się na ból porodowy?

Co więc możesz zrobić w ciąży, aby ból porodowy rzeczywiście był dla ciebie informacją, motywacją i zdrowym kopem na przyszłość?

  • Otaczaj się kobietami, które pozytywnie mówią o swoich porodach, aby dodały ci wiary we własne możliwości.
  • Zdobądź aktualną wiedzę o porodzie, jego przebiegu i fizjologii. Obecnie dla większości kobiet pierwszy poród, jaki widzą, to ich własny. „Wiedzę” czerpiemy z mediów i relacji otoczenia (a to niestety rzadko jest rzetelna wiedza, a częściej osobista perspektywa).
  • Naucz się głębokiego relaksu, który angażuje ciało i umysł. Badania pokazują, że systematyczne relaksowanie się w ciąży wpływa na jej przebieg. W czasie porodu umiejętność koncentracji i wyłączenia logicznego myślenia reguluje produkcję hormonów porodowych, zmniejsza ból i skraca poród. Te umiejętności zdobędziesz podczas przygotowania do błękitnego porodu. 

Poród rządzi się swoimi prawami, ale są w nim rzeczy, na które możesz mieć wpływ. Autorska metoda Błękitnego Porodu pomoże ci urodzić w poczuciu bezpieczeństwa i wiary we własne siły, niezależnie od okoliczności.

Blekitny porod pakiet 500x500 px
  • Zbuduj swój porodowy dream team, w którego skład wejdą zarówno bliscy (najlepiej tacy, przy których czujesz się po prostu dobrze!), jak i personel medyczny. Położne, lekarze, a także porodówki różnią się między sobą pod względem podejścia do porodu. Szukaj takich, dla których poród jest zupełnie normalnym, fizjologicznym wydarzeniem i dla których to kobieta jest specjalistką od swojego ciała. To zwiększy szanse na pozytywne doświadczenia porodowe
  • Poznaj swoje prawa! Wejście na porodówkę nie zmienia faktu, że to ty decydujesz o sobie i swoim dziecku. To, w jakim stopniu różne placówki respektują prawa rodzących, możesz sprawdzić na stronie gdzierodzic.info.
  • Nie zostawiaj przygotowania na ostatnią chwilę. Psychoprofilaktyka bólu porodowego to przede wszystkim poznanie swoich potrzeb i reakcji, a to wymaga nieco czasu.
  • Nie oczekuj, że w szkole rodzenia wszystko ci powiedzą. Poród to nie egzamin, na który wystarczy wykuć teorię. Poród to przede wszystkim wydarzenie emocjonalne, intymne i bardzo indywidualne, w którym decydującą rolą odegrają twoje nastawienie, przekonania i znajomość siebie.
  • Nie oddawaj rodzenia personelowi – dobra położna to skarb, ale nigdy nie urodzi za ciebie.

Jak radzić sobie z bólem podczas porodu?

Co możesz zrobić już w trakcie porodu, aby ból pozostał na tolerowanym przez ciebie poziomie?

  • Wykorzystaj techniki relaksacyjne i metodę błękitnego porodu, aby wyciszyć korę nową (logiczne myślenie i analizowanie może spowolnić akcję porodową i zwiększyć ból). Przydatne będą tu ekspresowe rozluźnienie ciała, głęboki relaks, oddech, wizualizacje, afirmacje, kotwice porodowe.
  • Pamiętaj o celu. Rodzi się twoje dziecko i już niedługo je przytulisz. NIektóre kobiety lubią powtarzać sobie afirmację „każdy skurcz przybliża mnie do spotkania z moim dzieckiem”.
  • Wykorzystaj wielką moc wsparcia pozamedycznego. Ze wszystkich naturalnych metod łagodzenia bólu porodowego ta jest najlepiej udokumentowana i najskuteczniejsza! Okazuje się bowiem, że osoba bliska, która w nas wierzy, wspiera tak, jak tego potrzebujemy, przy której czujemy się bezpiecznie – jest świetnym sposobem na łagodzenie bólu porodowego. Co ważne, powinna być dobrana do naszych indywidualnych potrzeb i usposobienia. Może nią być partner, tata dziecka, ale nie tylko. Są kobiety, dla których najlepszym wsparciem będzie siostra, przyjaciółka, mama czy doula.

Czytaj więcej: Poród rodzinny – od czego zacząć?

  • Korzystaj z wody. Prysznic lub wanna (również te w domu) łagodzą skurcze, zwiększają poczucie bezpieczeństwa, relaksują ciało, pomagają w łagodnym rozwieraniu się szyjki macicy.

Czytaj więcej: Poród w wodzie – wszystko, co chciałabyś wiedzieć, ale nie wiesz o co zapytać

  • Krzycz, mrucz, wydawaj dźwięki, krótko mówiąc: uwolnij gardło. Istnieje bezpośrednie połączenie między strukturami twarzy, gardła a szyjką macicy i kroczem. Napięta twarz i żuchwa oraz zaciśnięte gardło sprawiają, że rozwieranie szyjki macicy postępuje dłużej i boleśniej.
  • Poproś o masaż, akupresurę i kontrucisk. Dotyk osoby, której ufamy, zmniejsza napięcie ciała, sprawia, że czujemy się bezpiecznie, a nawet bezpośrednio zmniejsza ból, jeżeli zastosujecie kilka prostych ucisków akupresurowych na kość krzyżową lub talerze biodrowe.
  • Miej przy sobie swoje ulubione zapachy. Cudowną właściwością aromaterapii jest to, że działa zarówno na ciebie (uspokajająco, przeciwbólowo), jak i na twoje otoczenie! Delikatny przyjemny zapach może sprawić, że personel też będzie odczuwał mniejszy stres, przez co będzie bardziej otwarty na naturalne prowadzenie porodu i nie będzie cię popędzać. Naturalny olejek lawendowy to klasyka gatunku, jeśli chodzi o działanie przeciwbólowe, a do tego jest bezpieczny w ciąży i podczas porodu. Przy okazji zapachy to jedna z najskuteczniejszych i zarazem najprostszych metod stosowanych w trakcie hipnoporodu. Tworzą tzw. kotwice, dzięki którym przywołasz stan relaksu, bezpieczeństwa czy skupienia w każdym miejscu i w każdej sytuacji, w której się znajdziesz.
  • Skorzystaj z zimnych i ciepłych kompresów. Wystarczy zapakować do torby porodowej kilka małych ręczniczków, które – w zależności od potrzeb – będziesz przykładać do pleców, karku, czoła czy podbrzusza.
  • Ruszaj się i zmieniaj pozycje tak, jak czujesz. Poród aktywny nie oznacza, że masz non stop skakać na piłce lub poznać każdą klatkę schodową w szpitalu. Poród aktywny to postawa kobiety, która reaguje na zmieniającą się dynamikę porodu i dostosowuje swoje zachowanie do tego, jak się aktualnie czuje. Czasem pospaceruje, postoi, uklęknie, pobuja biodrami, ale może nawet uciąć sobie drzemkę na boku, jeżeli jej ciało podpowiada, że tego akurat potrzebuje.

Sposoby na ból porodowy

Obiecałam ci wcześniej, że wyjaśnię, jak można wyjść z błędnego koła zależności: ból – lęk – napięcie. Celem świadomego przygotowania do porodu nie jest wykreowanie jakiegoś idealnego scenariusza porodu, tylko otworzenie się na jego nieprzewidywalność. Mówię o tym w Błękitnym Porodzie, bo wierzę, że każdy poród może dać kobiecie satysfakcję, nawet jeżeli nie potoczył się tak, jak to zaplanowała. Gdy w ciąży pracujemy z lękiem i napięciem, uczymy się, jak powrócić do stanu równowagi i odprężenia, nawet gdy coś nas w trakcie porodu zaskoczy. Wracamy wtedy do głębokiego oddechu (same lub z pomocą). Przypominamy sobie, że mamy wystarczająco dużo siły, aby podołać trudom porodu. Relaksujemy ciało, gdy tylko zauważamy napięcie. Sięgamy po rzeczy, które sprawiają, że czujemy się bezpiecznie – może to być zapach, masaż, zdjęcie, ulubiona poduszka czy koc, afirmacja, obraz w głowie, muzyka lub dźwięki. Opcji jest tyle, ile rodzących kobiet – każda z nas znajdzie własny sposób

Życzę ci, żebyś jeszcze w ciąży znalazła czas tylko dla siebie i stworzyła własną wizję porodu. Ważne jest to, jak TY chcesz, aby wyglądał. To najlepszy początek świadomego przygotowywania się na dobry, błękitny poród, w którym ból będzie motywował, informował i dawał satysfakcję.

Jedna odpowiedź do “Czy poród musi boleć? Pozytywne nastawienie i wewnętrzne przygotowanie”

  1. Okey, poród boli, bo… dziecko 3 kg ma przebyć itd., itd., ale może zechcesz wytłumaczyć jak to jest, że inne zwierzęta, np. Konie, rodzą średnio 30-60 min (czasem 15 min) i ich porod nie dość, że krótki jest znacznie mniej bolesny, przy znacznie większej tolerancji na ból, a wielkość źrebaka to ok 10 % masy ciała klaczy? U nas ten stosunek jest znacznie mniejszy, bo przy wadze 60 kg, nie urodziłam 6 kg dziecka ;). Więc również uważam, że natura nas bardzo lipnie przystosowała do porodu, co jest związane bardziej z pionizacją naszego ciała, rodzajem łożyska, a nie wielkością dziecka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.