Chustonoszenie – nowa moda czy pomoc w codziennych trudnościach?

Beautiful,Young,Mother,Wrapping,Her,Son,Into,Sling

W ostatnich latach noszenie dzieci w chustach staje się coraz bardziej popularne. Dla wielu rodziców najważniejszym powodem, dla którego decydują się na chustonoszenie, jest bliskość i budowanie relacji z dzieckiem, ale chusta może być również narzędziem pomagającym młodym rodzicom radzić sobie w codziennych trudnościach, z jakimi boryka się maluszek i oni sami.

Gdy maluch płacze…

Kolka to zmora chyba każdego rodzica. Już będąc w ciąży, przyszłe mamy czytają artykuły na temat tego, jak sobie z nią radzić, i gromadzą różne rzeczy mające być ratunkiem w chwilach nieutulonego płaczu – termoforki, szumiące zabawki, krople z apteki… 

Gdy rodzi się maluch i faktycznie bardzo dużo płacze, to przede wszystkim warto poszukać przyczyny płaczu razem z pediatrą. Może być to np. nietolerancja laktozy lub alergia na jakiś składnik diety mamy (niekoniecznie białko mleka krowiego) albo jeszcze inny problem. Jeśli lekarz wykluczy przyczyny zdrowotne, a rodzice dbają, by maluch nie był głodny i miał czystą pieluszkę oraz zapewniają mu dużo bliskości, to warto jeszcze wziąć pod uwagę, że do 5. miesiąca życia płacz dziecka nie zawsze sygnalizuje jego niezaspokojoną potrzebę. Jest jednym z trzech naturalnych stanów niemowlęcia, obok snu i czuwania.

Jak długo może płakać niemowlę?

Fizjologiczny czas trwania płaczu u dziecka w 2. miesiącu życia to od 20 minut do nawet 6 godzin na dobę! I jest to, niestety, płacz z zasady nie do powstrzymania, występujący niezależnie od jakości opieki, jaką sprawujemy nad dzieckiem. Musimy uzbroić się w cierpliwość i dać maluchowi czas. Być przy nim, zapewniając poczucie bezpieczeństwa. Noszenie i kołysanie, ciasne otulenie, odgłos bicia serca – to wszystko maluszek zna z życia płodowego. Przypomnienie mu tego czasu poprzez noszenie w chuście powoduje u dziecka spadek poziomu kortyzolu i wzrost poziomu endorfin i endogennych opioidów, a dzięki temu zmniejsza się jego poziom stresu i niemowlę szybciej się uspokaja. Zaspokojenie potrzeby bliskości w ciągu dnia często przekłada się również na głębszy i spokojniejszy sen malucha w nocy. Samo usypianie w chuście również ułatwia dziecku wyciszenie się i spokojne przejście w fazę snu głębokiego.

Dzieci wrażliwe i wymagające

Niektóre z dzieci dużo płaczą ze względu na nadwrażliwość na bodźce. To te maluchy, które bardzo silnie wyrażają swoje potrzeby. Mamy nieraz wrażenie, że nawet niewielki dyskomfort jest dla dziecka katastrofą. Dzieci te czasem wyciszają się przy piersi czy na rękach, ale nawet szmer jest w stanie je wybudzić, wywołując przy tym odruch Moro. Bardzo ciężko odłożyć je do łóżeczka choćby na chwilę. Rodzice szukają ratunku w szumiących zabawkach, które często na chwilę pomagają, bo szum odcina malucha od innych bodźców, ale po wyłączeniu zabawki dziecko reaguje jeszcze silniej niż wcześniej (to, co czuje, przypomina trochę wrażenia osoby niesłyszącej, która zwykle funkcjonuje z wyłączonym aparatem słuchowym i w momencie, gdy jednak włączy ten aparat, zaleje ją fala dźwięków). Chusta pomoże dziecku się wyciszyć i spokojnie spać, a rodzicowi pozwoli uwolnić ręce i wstać z fotela, by np. zająć się starszym dzieckiem lub przygotować sobie coś do zjedzenia, mając śpiącego niemowlaka wciąż przy sobie. Warto jednak pamiętać, że dzieci z nadwrażliwością mogą potrzebować pomocy fizjoterapeuty lub terapeuty integracji sensorycznej, by w możliwie największym stopniu znormalizować ich reakcję na bodźce.

Kłopoty z trawieniem, trudności w karmieniu

Jeśli płacz malucha jest spowodowany bolesnymi problemami brzuszkowymi związanymi z trudnościami w oddawaniu gazów czy z zaparciami, noszenie w chuście pomoże, ponieważ przytulanie się brzuszkiem do rodzica ogrzeje bolącą okolicę, a wyższa temperatura rozluźni napięte mięśnie. Dodatkowo ruch rodzica zapewni delikatny masaż i lekki ucisk powłok brzuszka, co jeszcze skuteczniej pozwoli dziecku się rozluźnić i poprawi pracę jelit. Ponadto sama pozycja malucha w prawidłowo zamotanej chuście (czyli leżenie na brzuszku z podkurczonymi nóżkami) ułatwia mu oddawanie gazów i wypróżnianie się. Zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa i wyciszenie go pomaga przetrwać trudne chwile. Wszystko to jest ważne podczas płaczu związanego z bólem brzuszka, ale również jako profilaktyka tego typu problemów.

Jedną z przyczyn bólu brzuszka jest nieprawidłowy sposób jedzenia. Trudności w przystawieniu do piersi, zła technika karmienia smoczkiem, łapczywość powodują połykanie dużej ilości powietrza, co przekłada się na nadmierną ilość gazów jelitowych. Uspokojenie malucha przed jedzeniem (np. poprzez noszenie w chuście) poprawi jakość karmienia i zmniejszy ilość połykanego powietrza.

Chustonoszenie może być również pomocne w przypadku kłopotów z laktacją. Noszenie dziecka na klatce piersiowej pomaga zapewnić wyższą temperaturę i masaż nie tylko brzuszka malucha, ale także piersi mamy. Ogrzanie i rozmasowanie piersi ułatwi wypływ pokarmu podczas karmienia. Bliskość malucha oraz zmniejszenie poziomu stresu mamy powoduje u kobiety wzrost stężenia prolaktyny oraz oksytocyny, czyli wpływa pozytywnie na produkcję i wypływ mleka. Gdy mama podejmuje decyzję o zakończeniu karmienia piersią, chustonoszenie zapewni dużą dawkę bliskości i pomoże maluchowi przejść przez trudny czas odstawienia od piersi.

Katar, gorączka i noszenie w chuście

Wszyscy rodzice wiedzą, że maluchy podczas choroby czy ząbkowania najchętniej nie schodziłyby z rąk mamy czy taty. Bliskość rodzica i poczucie bezpieczeństwa zwiększają wydzielanie endorfin i endogennych opioidów, co pomaga łagodzić ból. Pozycja z głową wyżej niż reszta ciała ułatwia oddychanie i spływanie wydzieliny z noska. Kontakt ciało do ciała z rodzicem pomaga nawet obniżyć niewielką gorączkę! Ciało opiekuna dostosowuje się do temperatury ciała dziecka i odbiera nadmiar ciepła. Maluchy wiedzą, co robią, próbując sobie zapewnić ogrom bliskości opiekuna, gdy źle się czują. Utulenie dziecka w chuście pozwoli rodzicowi odzyskać wolne ręce. 

Chusta wspiera twój kręgosłup

Wolne i odciążone ręce to marzenie każdego rodzica, którego maluch potrzebuje długiego noszenia. Strach o opadającą główkę podczas noszenia dziecka na rękach powoduje, że rodzic wypycha miednicę do przodu i odchyla tułów do tyłu. Gdy dziecko rośnie, zwiększa się obciążenie rąk i kręgosłupa noszącego, a przy tym utrwala się nieprawidłowa postawa. W takiej sytuacji szybko zaczynamy odczuwać ból. Podczas chustonoszenia podwinięcie miednicy maluszka i mocne dociągnięcie materiału utrzymują dziecko w prawidłowej pozycji, jego główka opiera się o klatkę piersiową rodzica, więc mama czy tata nie muszą już się odchylać, by ją podtrzymywać, a ciężar niemowlęcia jest równomiernie rozłożony na ciele noszącego. Pomaga to rodzicowi utrzymać prosty kręgosłup i prawidłową pozycję własnej miednicy, a przebieg materiału przez plecy utrudnia garbienie się. Odpowiednio dobrane wiązanie aktywizuje mięśnie głębokie tułowia noszącego i nie obciąża mięśni dna miednicy, które szczególnie wymagają uwagi po ciąży i porodzie.

Niemowlęta potrzebują noszenia

Młodzi rodzice nie są w stanie uniknąć noszenia dzieci. To naturalna potrzeba niemowląt, które dojrzewają na ciele rodzica, czując się tam bezpiecznie. Chusta może być narzędziem, które ułatwi mamie i tacie bycie przy dziecku, zapewni maluchowi dodatkowe otulenie oraz pomoże zadbać o zdrowie kręgosłupa i mięśni brzucha rodzica. Wolne ręce, którymi nie trzeba już podtrzymywać niemowlęcia, przydadzą się do wykonywania różnych codziennych czynności, by rodzic mógł zadbać także o  siebie.

Autor Joanna Pradel

Położna w trakcie specjalizacji z pielęgniarstwa
neonatologicznego. Pracuje na oddziale intensywnej terapii noworodka
jednego z krakowskich szpitali. Pomaga również uwalniać ręce rodzicom
jako certyfikowany doradca noszenia dzieci w chustach i nosidłach
miękkich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.